Jak powstała Pola: od pytań położnej do dziennika dziecka

Pola zaczęła się od naszych codziennych zapisków po narodzinach córki. Chcieliśmy szybciej je uzupełniać i łatwiej wracać do ostatniego dnia.

Po narodzinach córki zapisywaliśmy karmienia i pieluszki w telefonie. Na ścianie wisiała też tablica, którą mieliśmy uzupełniać na bieżąco. W praktyce często o niej zapominaliśmy.

Kiedy położna pytała, kiedy dziecko jadło, ile wypiło z butelki i ile było mokrych pieluszek, część odpowiedzi trzeba było odszukać. Pozostałe próbowaliśmy odtworzyć wspólnie z pamięci. Właśnie wtedy pojawił się pomysł na Polę.

Chcieliśmy mieć zapisy w jednym miejscu

Kartka czy tablica mogą dobrze działać, jeśli pamięta się o kolejnych wpisach. U nas informacje rozchodziły się między telefonem, tablicą i rozmowami. Potrzebowaliśmy jednego dziennika, który da się szybko uzupełnić i później sprawdzić.

Zależało mi na dwóch prostych czynnościach: dodaniu zdarzenia bez przeklikiwania wielu ekranów oraz odnalezieniu go w historii dnia. Z czasem dziennik objął karmienia, sen, pieluszki, pomiary i inne obserwacje dotyczące dziecka.

Historia karmień, snu i pieluch w aplikacji Pola

Gdy druga osoba przejmuje opiekę

Wspólna historia pozwala sprawdzić, co zostało zapisane wcześniej. W Pola Plus można zaprosić kolejnego opiekuna i wybrać jego uprawnienia. Przy wpisach widać autora, a zmiany są przekazywane między urządzeniami po synchronizacji.

Aplikacja nie uzupełnia dziennika za nas. Nadal trzeba dodać wpis. Dlatego przy kolejnych zmianach wracam do pytania, czy zapisanie i odnalezienie informacji zajmuje wystarczająco mało czasu.

Od historii dnia do raportu na wizytę

Raport PDF powstał po to, żeby dostępne zapisy można było zebrać przed konsultacją. Wybierasz dni i sekcje, a Pola Plus układa je w plik do pokazania lub wydrukowania.

To informacje wprowadzone przez opiekunów. Ocenę zdrowia i zalecenia pozostawiamy lekarzowi lub położnej. Opisuję tutaj nasze doświadczenie z Polski; organizacja opieki w innych krajach może wyglądać inaczej.

Co kryje się za aplikacją

Pola ma dwie natywne aplikacje, backend, stronę i pięć języków. Więcej o projektowaniu, programowaniu i pracy z agentami AI napisałem w studium przypadku na cielebak.com.

Jak powstała Pola — studium przypadku Jarosława Cielebąka

Jeśli chcesz zobaczyć sam dziennik, sprawdź funkcje Poli i pobierz aplikację.

Przeczytaj też

Wszystkie wpisy